Historia nie
jest bowiem jedynie domeną zdziwaczałych staruszków, jest tym, co kształtuje nas (jako część danego
narodu) od wczesnej młodości i co ma (czasem niedostrzegalny na pierwszy rzut oka) wpływ na całość
życia społecznego. Nieznajomość historii to nie tylko brak wiedzy o sobie samym, to także podatność
na różnego rodzaju oszustwa (np. dokonywane przez polityków) i niemożność (możliwie pełnego)
zrozumienia otaczającego nas świata. A czyż nie jest to cechą właściwą dzieciom?
Nie jest moim celem nauczanie historii, brak mi do tego zarówno wiedzy, jak i możliwości technicznych,
których nie daje forma internetowego "dziennika". Chciałbym jedynie zachęcić do sięgnięcia po różnego
rodzaju monografie, opracowania, czy chociażby artykuły w
"
Mówią Wieki" i sprawdzenia, co ma nam do opowiedzenia
"nauczycielka życia". Moim pragnieniem jest pokazać, że historia to nie tylko (a nawet nie przede
wszystkim!) wkuwanie na pamięć dat i nazwisk, ale wspaniała egzotyczna podróż w czasie i przestrzeni,
która bawi, zaskakuje, zachwyca i uczy pokory.
Zainteresowany czytelnik znajdzie tu różnego rodzaju ciekawostki, mało znane, acz ciekawe fakty,
adresy stron internetowych poświęconych historii, odnośniki do wartych przeczytania artykułów, a
czasem moją opinię na ten czy inny temat.
Trzeba koniecznie nadmienić, że status studenta drugiego roku historii nie czyni ze mnie naukowego
autorytetu, a w podawane tu informacje zawsze może wkraść się błąd, aczkolwiek dokładam starań, by
miało to miejsce jak najrzadziej, jeśli w ogóle.